poniedziałek, 30 stycznia 2012

Rozdział 2

Już miałyśmy wychodzić kiedy usłyszałyśmy za sobą krzyki:
-Dominika! Olka! Zaczekajcie - wołali za nami Zayn i Harry.
Złapali nas za ręce.
                                   *Dominika i Harry*
Trzymał mnie za rękę i patrząc w oczy spytał:
-Nie chciałabyś wybrać się ze mną dziś na kolację?
-Oczywiście że bym chciała ale moja kuzynka wiesz nie wypada mi jej tam samej zostawić, przyjechałyśmy tu razem- odpowiedziałam smutno
-spokojnie myślę że Olka nie będzie się dzisiaj nudzić- spojrzał na mnie tymi swoimi pięknymi oczami i słodko się uśmiechnął
-No to co jesteśmy umówieni?
-No tak- odpowiedziałam z uśmiechem
-Świetnie to poczekasz na mnie w samochodzie jakieś 20 minut?- odparł troszkę speszony Harry
-No dobrze-powiedziałam z uśmiechem. Harry zaprowadził mnie do samochodu po czym powiedział
-20 minut i zapraszam Cię na pyszną kolację własnej roboty- po czym pocałował mnie w policzek i szybko pobiegł do środka.  
                               *Olka i Zayn*
-Ola może zechciałabyś dzisiaj zjeść ze mną kolację?-spytał troszkę zdenerwowany Zayn
-Oczywiście że tak-odpowiedziała Ola uśmiechając się do niego
-No to świetnie. Wiesz trochę głupio mi pytać ale poczekałabyś na mnie jakieś 20 minut aż skończymy rozdawać autografy i zabiorę Cię do najlepszej restauracji w Warszawie.
-Jasne że poczekam-odpowiedziała Olka
-Świetnie to z Dominiką na nas poczekacie w aucie?
-Tak idź już do swoich fanów bo zaraz chłopcy Cie zjędzą a ja idę do Dominiki- powiedziała po czym delikatnie pocałowała go w policzek i poszła do auta.
                                        *
 20 minut minęło w mgnieniu oka. Razem z Olką rozmawiałyśmy o tym co przed chwilą się stało. I nagle do samochodu weszła 5 chłopców.
-Cześć dziewczyny-rzekł blondasek a za nim Lou i Liam.
Harry siadł koło mnie a Zayn koło Olki. Droga do hotelu trwała jakieś 10 minut.  Prze całą drogę Niall i Lou opowiadali nam żarty, po chwili Zayn spytał Olki:
-Masz łaskotki- spytał mnie Harry
-Tak mam- odpowiedziałam i słodko się uśmiechnęłam
-No to się wkopałaś- powiedział śmiejąc się Lou
Patrzyłam na niego nie wiedząc o co mu chodzi nagle Harry zaczął mnie łaskotać myślałam że się posikam ale wytrzymałam! Niall razem z Lou zaczęli się śmiać ale po chwili nastała cisza. Harry przestał mnie łaskotać popatrzyliśmy na Zayn'a i Olkę a oni się CAŁOWALI!  Chłopcy zaczęli krzyczeć uuuuuuuuuuuuu.... i Zayn się speszył i koniec pocałunku :( Olka była wniebowzięta!
-Jesteśmy na miejscu- powiedział Harry słodko się uśmiechając do mnie
Harry wziął mnie za rekę i zaprowadził do hotelu. Zayn i Ola poszli na miasto na kolację a Liam, Lou i Niall poszli grać na X-Box'ie.
                                           *Dominika i Harry*
Razem z Harry'm weszliśmy do windy, trzymaliśmy za ręcę i uśmiechaliśmy do siebie nagle Harry chwycił mnie za biodra przyciągnął do siebie i delikatnie pocałował! Weszliśmy do jego pokoju ściągnął mi kurtkę i spytał:
-No to na co masz ochotę?
-A co masz do zaoferowania?
-Może spagetti z sosem pomidorowym i parmezanem?
-Świetnie pomóc Ci może?
-Nie jesteś moim gościem więc siadaj  czuj się jak u siebie i nie wchodź mi do kuchni!- powiedział słodko i się uśmiechnął
-Dobrze a mogę skorzystać z łazienki?
-Jasne że tak! Drzwi po lewej piękna- powiedział uśmiechnęłam się do niego i poszłam. Nie było mnie jakieś 10 minut no wiecie musiałam poprawić makijaż fryzure i wgl. Wyszłam a w apartamencie paliły się  same świeczki stół był pięknie udekorowany i leciała romantyczna muzyka.
-Zapraszam do stołu- powiedział Harry
-Ha-Ha-Harry jakie to wszystko piękne- wzruszyłam się
-Starałem się w końcu jest dla kogo- słodko się uśmiechnął  i pocałował w policzek
Zdjeliśmy spagetti i chwilę rozmawialiśmy.
-Można prosić do tańca?-spytał Harry podając mi rękę
-Oczywiście- odpowiedziałam i słodko się uśmiechnęłam
Leciała piękna romantyczna piosenka:
-Wiesz muszę Ci coś powiedzieć- powiedział Harry
-Kiedy zobaczyłem Cię w empiku od razu wpadłaś mi w oko jesteś piękna, urocza, wspan... Chciał dalej wymieniać ale zamknęłam mu usta pocałunkiem.
-Zakochałeś się w Tobie Dominika! Czuję się przy tobie wspaniale! Proszę Cię zostań ze mną dzisiaj na noc Proszę - powiedział popatrzył na mnie tymi pięknym oczami i słodko się uśmiechnął
-Ale Harry
-Proszę
-No dobrze
Tańczyliśmy jeszcze przez chwilę po czym Harry powiedział:
-Może oglądniemy jakiś film czy jesteś już śpiąca słonko?
-Oglądnijmy jakiś film
-Okej może być horror- powiedział cwaniacko się uśmiechając
-Nie Harry tylko nie horror nienawidzę  horrorów
-Przy mnie nie masz się czego bać- powiedział po czym pocałował mnie w policzek
Zaczął się film siedziałam wtulona w Harry'ego i co chwilę podskakiwałam ze strachu a Harry się śmiał.
Po jakiś 40 minutach zasnęłam na kolanach Harry'ego on widząc to wziął swojego iphone i zrobił mi zdjęcie po czym zaniósł mnie do swojego łóżka i sam położył się koło mnie.

                               *Olka i Zayn*

Doszliśmy do restauracji Zayn zamówił stoli dla dwóch osób. Kelner podał im dwie karty złożyli zamówienia i rozmawiali o wszystkim: o rodzinie, o zespole, o dzieciństwie. Minęły 2 godziny
-Zbieramy się powoli- powiedziała do Zayn'a
-Tak idziemy-odpowiedział słodko się uśmiechając. Zapłacił za kolację i wyszli. Na dworze było już zimno Zayn widząc to dał jej  swoją bluzę i przytulił
-Może pójdziesz teraz do mnie oglądniemy teraz jakiś film co?- spytał
-Jasne ale oglądamy komedię- powiedziała słodko się uśmiechając
-oczywiście jak sobie życzycz- po czym pocałował ją w czoło
Weszli do hotelu, wyjechali windą na 4 pietro i weszli do pokoju 357
-To jaki film oglądamy- spytał Zayn
-Zayn nie obraź się ale jestem wykończona może pójdziemy spać co? -spytała
-Oczywiście a nie boisz się ze mną spac w jednym łóżku? -spytał uśmiechając się
-Mam nadzieję że mi nic nie zrobisz?
-Nie no co ty kochanie- zaczął ją delikatnie całować czuła jak on uśmiecha się przez pocałunki trzymał ją w biodrach a ona mierzwiła mu włosy. W końcu wziął ją na ręcę i zaniósł do jego sypialni. Ona zaczęła rozpinać mu koszulę on nie pozostał jej dłużny i ściągnął jej koszulkę
-Olka na pewno tego chcesz? -spytał
-Tak a ty nie chcesz?
-Chcę tylko nie chcę żebyś czegoś żałowała.
Nic nie odpowiedziała zaczęła rozpinać mu spodnie. Po chwili zostali w samej bieliźnie Zayn wziął i położył ją na łóżku. Był bardzo delikatny.Zrobili to.
-Było cudownie, Kocham Cię Ola!
-Też Cię Kocham Zayn
Przytulali się i całowali jeszcze jakieś 20 minut po czym zasnęli wtuleni w siebie.

No i jest rozdział 2. Myślę że jest trochę lepszy od poprzedniego.Piszcie czy się wam podoba :) Następny rozdział będzie jak pojawi się 8 komentarzy i proszę podpisujcie się swoimi twitterami pod tym! :) Kocham was wszystkich i dziękuje.Buziaki! ♥♥♥
Rozdział 1


Wtorek.
Śpię sobie spokojnie aż tu nagle zaczyna dzwonić mi budzik. O cholera już 4:00 nad ranem - powiedziałam sama do siebie. Za godzinę miałyśmy pociąg do Warszawy. Szybko zerwałam się na nogi i zaczęłam budzić moją kuzynkę Olę.
-Olka! Olka! Wstawaj za godzinę mamy pociąg do Warszawy no rusz się!
Olka cała zaspana nie wiedząc co się dzieje zaczęła mówić do mnie spokojnie
-Ale jaki pociąg? O co chodzi- mówiła
Myślałam że zaraz mnie coś trafi normalnie
-No Olka pociąg do Warszawy o 5:00 Wieczorem podpisywanie płyt a jutro  koncert ONE DIRECTION! Musimy się zwijać bo nie zdążymy! - powiedziałam
Olka migiem zerwała się z łóżka, ogarnięcie się zajęło nam jakieś 20 minut. Rodzice moi i Oli zawieźli nas na pociąg. Miałyśmy jeszcze 20 minut do odjazdu więc poszłyśmy kupić sobie jakieś gazety na drogę. Pociąg przyjechał, nastąpiła ta chwila której obydwie nie nie widzimy! Pożegnanie z rodzicami ale na szczęście tylko na tydzień. Nasze mamy oczywiście się popłakały a ojcowie starali się być twardzi ale szczerze to im to nie wychodziło. Wyjeżdżałyśmy tylko na tydzień do Warszawy no ale fakt faktem że ich małe córeczki ( w sumie nie takie małe bo mamy po 16 lat) jadą same do wielkiego miasta. Wsiadłyśmy do  pociągu i ruszyłyśmy.  W tym czasie rozmawiałyśmy o  One Direction jak by to było choć przez chwilę z nimi porozmawiać a co dopiero zostać ich dziewczynami. No ale marzenia marzeniami! W końcu dojechałyśmy była godzina 9:00. Podpisywanie płyt zaczynało  się o 17:00 w Złotych Tarasach więc miałyśmy jeszcze trochę czasu. Zameldowałyśmy się w hotelu zjadłyśmy śniadanie trochę się ogarnęłyśmy  i poszłyśmy na małe zakupy. Małe jak małe miałyśmy chyba po 15 siatek a w nich buty, torebki, biżuteria, ubrania. Dochodziła 14:00. Uznałyśmy że szybko zajdziemy z zakupami do hotelu i wrócimy do Empika. Tak też zrobiłyśmy. Dochodziła 15:30 w empiku było już parę dziewczyn postanowiłyśmy że zagadamy do nich. Szybko nawiązałyśmy wspólny język oczywiście tematem było One Direction :) Wybiła 17:00. W głośnikach zaczęło lecieć ONE THING dziewczyny zaczęły piszczeć, wrzeszczeć i skakać. Ja i Olka starałyśmy zachowywać się normalnie aż tu nagle wyszli!!!!! 5 cudownych chłopaków każdy po kolei Liam, Zayn, Harry, Niall i Louis teraz to już nie mogłyśmy się powsztrzymać i zaczełyśmy piszczeć. Po jakiś 10 minutach wszystkie dziewczyny się uspokoiły i w kolejce podchodziłyśmy do chłopaków.
                            *Dominika*

Nadeszła moja kolej. Uśmiechnięta powędrowałam do stolika. Idę do Harry'ego po autograf. Patrzę na niego a on na mnie. W końcu Zayn walnął go lekko w ramie i ten się "ocknął"
-Jak masz na imię? -spytał Harry
-Dominika- odpowiedziałam i się uśmiechnęłam myślałam że zaraz serce mi wyskoczy ale na szczęście zostało na swoim miejscu - Mogłabym prosić o autograf - spytałam
-Tak jasne ale wiesz coś za coś- odpowiedział i uśmiechnął się słodko. Totalnie mnie zaskoczył nie wiedziałam co powiedzieć, ale w końcu wydusiłam z coś z siebie:
-A co mam zrobić?- spytałam i się uśmiechnęłam.
-Mogę Cię przytulić- po tych słowach myślałam że zejdę mu tam na zawał...
-No tak możesz- odpowiedziałam miałam tak wielkiego banana na ryju że nie da się tego opisać. Przytulił mnie iii pocałował w policzek a do ucha szepnął  - masz piękne oczy, wgl nigdy nie widziałem tak pięknej dziewczyny jak ty. Louis siedzący obok  zaczęł robić -Uuuuuuuuuuu..
Zarumieniłam się a on słodko się do mnie uśmiechnął.Po chwili zadał  pytanie:
-wybierasz się na nasz jutrzejszy koncert?
-tak, oczywiście-odpowiedziałam z uśmiechem.
Dał mi autograf uśmiechnęłam się do niego on odwzajemnił uśmiech i odeszłam od stolika.

                   *Olka*

No to teraz moja kolej. Podeszłam do stolika i zauważyłam że mój widok Zayn zaczął się dziwnie uśmiechać a Liam zaczął się dziwnie śmiać.
-Co was tak bawi- spytałam ich grzecznie
-Zayn powiedział że masz fajną pupę - powiedział Liam śmiejąc się jeszcze bardziej. Zauważyłam że Zayn się zarumienił:
-Mogę prosić o autograf- spytałam z uśmiechem
-Tak jasne jak masz na imię- spytał Zayn
-Ola
-Piękne imię dla pięknej dziewczyny- powiedział uśmiechając się a ja się zarumieniłam.
-Mogę Cię przytulić- spytałam nie pewnie
-No jasne! - wyciągnął ręcę i mnie przytulił byłam w siódmym niebie.
-Mogłabyś mi dać swój numer telefonu- powiedział nie pewnie Zayn
-No tak proszę - dałam mu karteczkę ze swoim numerem telefonu a on dziękując mi pocałował mnie w policzek.
-No to do usłyszenie Ola! - powiedział machając mi
 Przy drzwiach stała już Dominika cała w skowronkach od razu zaczęłyśmy mówić co nas spotkało. Miałyśmy wychodzić aż tu nagle......












No to 1 rozdział jest :) Wiem beznadziejny no ale cóż. Jeśli to czytam proszę zostaw komentarz dla Ciebie to tylko chwilka a dla mnie znaczy bardzo dużo♥  Kolejny rozdział pojawi się  jeszcze dzisiaj albo n jutro :)















Cześć Wam!  Postanowiłam że będę pisać opowiadanie o ONE DIRECTION♥  Szczerze to zbyt dobra w tym nie jestem więc jeśli macie jakiekolwiek  uwagi to piszcie :)  Była bym również bardzo wdzięczna jak byście komentowały  ponieważ wam zajmuje to chwile a dla mnie znaczy bardzo wiele♥ 
Życzę miłego czytania Dominika :)